[VINTAGE RIDE] SOY LUNA | FIGURÓWKI
Jeszcze pamiętam, jak zwracałam się do was rozpoczynając post słowami (cytuję): "Ogromnymi krokami zbliżają się do nas mroźne i zimowe dni", a teraz - przeżywamy to na co dzień. Jednak ja widzę ową sprawę z różowymi soczewkami, w których świat jest kompletnie inaczej widoczny z zasady, iż mam okazję ujrzeć pozytywy zimy, jakich niektórzy nie potrafią dostrzec, a co mnie martwi. Chociaż muszę przyznać, iż mimo moich optymistycznych okularów - nadal jeden minus dotyczący zaspanych śniegiem ulic, krąży mi w myślach: nie mamy szansy do wyjścia na wrotkarską wyprawę z przyrodą w naszym otoczeniu. Jasną, niczym słońce regułą jest to, iż możemy wybrać się do najbliższego nam toru wrotkarskiego, jednak według mnie to nie to samo, co to, gdy podczas jazdy na łonie natury, czujemy żywiołowy wiatr we włosach i widzimy mijane przez nas drzewa, które dają nam uczucie latania. Ach, jakże ja za tym tęsknię! Chociaż obecny okres nie należy do najlepszych, aby zawrzeć ten temat, to chciałabym dodać wam nieco wakacyjnej nuty nastroju, abyśmy bardziej się zjednoczyli.